Why you must first love yourself before someone else does it

Why you must first love yourself before someone else does it

Musisz najpierw pokochać siebie, zanim to zrobi ktoś inny

My kobiety jesteśmy wobec siebie bardzo surowe, wymagamy za dużo, ciągle widzimy swoją niedoskonałość, ciągle nam za mało, ciągle jeszcze czegoś brakuje. Kobiety zbytnio koncentrują się na sposobie, w jaki wyglądają lub na tym, jak je postrzega otoczenie. Dlatego myślą np., że są brzydkie i szukają kogoś, kto powie im coś innego – że są piękne, inteligentne, doskonale.

Dzisiaj nie zamierzam jednak napisać Ci, że masz o siebie dbać, biegać dyszkę dziennie, czy zajrzeć na fitness dwa razy w tygodniu, albo naszprycować buźkę hialuronem, bo przecież dasz radę.

Powiem Ci tak – bez względu na to jak wyglądasz i ile w siebie zainwestujesz, nie masz gwarancji, że będziesz szczęśliwa i docenisz to, jaka jesteś :-). Choć wydaje Ci się inaczej. Baby mają to do siebie, że zawsze myślą, że szczęśliwe będą, kiedy na to zasłużą, wypocą się na siłowni, przedłużą paznokcie, czy zdobędą wszelką wiedzę świata, aby w końcu się przygotować na upragniony awans.

A wystarczy tylko jeden prosty trick…

Pokochaj siebie, abyś wiedziała na co zasługujesz! I żeby było jasne – to, na co zasługujesz, to mają być same dobre rzeczy :-)!

Zazwyczaj oceniamy naszą wartość na bazie relacji, miłości drugiego człowieka, zależności. Myślimy w kategoriach, że „tylko ktoś inny może nas pokochać, kochanie siebie jest bez sensu, nie ma już takiego znaczenia”. Co się dzieje, jeśli nie sprostamy czyimś oczekiwaniom? Co jeśli ten ktoś, od kogo uzależniamy naszą wartość, przestaje nas kochać? Czy wtedy stajemy się bezwartościowe? Czy nasza wartość rośnie tylko wtedy, jeśli ktoś nas docenia? Bo jeśli ktoś nas nie kocha, to my nie znaczymy już kompletnie nic?

Odwrócimy trochę sytuację…..

Wyobraź sobie, że lubisz siebie i swoje życie, takie, jakim jest :-), a relacja z samą sobą daje Tobie mnóstwo radości i satysfakcji. Nie potrzebujesz kogoś do spełnienia każdej swojej potrzeby, ponieważ jesteś w stanie to zrobić sama dla samej siebie.

Brzmi upiornie? Wcale nie. Bo oprócz miłości do samej siebie, a raczej to właśnie na bazie tej miłości, jesteśmy w stanie tworzyć trwałe i dobre relacje z naszymi partnerami, mężami, ojcami naszych dzieci. Jeśli nie pokochamy siebie, to zawsze będziemy mimo wszystko nieświadomie walczyć o pewnego rodzaju zależność od drugiego człowieka, o docenienie nas, o kochanie, bo tylko wtedy będziemy czuły się wartościowe.

Kobiety, mówię Wam – jeśli nie docenicie tego tekstu, to wyjdę z siebie i stanę obok ;-)))))!!!!

Kiedy to piszę, sama odkrywam, jak wiele tracę często nie potrafiąc docenić samej siebie. Ludzie, którzy znali mnie powierzchownie, zawsze myśleli, że jestem pewna siebie. Nigdy jednak nie wiedzieli, że wewnątrz ciągle toczyłam walkę z samą sobą, ciągle wymagając od siebie więcej i jeszcze więcej. Obecnie jest inaczej, choć nadal czuję tą kotwice, która mówi mi, że mam zrobić jeszcze to i to, która ciągle szepcze w ucho, że jeszcze wiele przede mną, zanim coś osiągnę …

Ta kotwica ma oczywiście też i pozytywne aspekty, bo zagrzewa mnie do walki, dzięki niej działam, dzięki niej podejmuję kolejne wyzwania. Czasem też odnoszę porażki. Coraz bardziej też doceniam siebie 😉

Bo jeśli pokochasz siebie, zdasz sobie sprawę, na co zasługujesz i stworzysz swój własny sens i definicję miłości. To może być początek nowej, fascynującej drogi.

Czasami nie jest to jednak łatwe zadanie, jesteśmy różne, mamy różne doświadczenia, inaczej będziemy budowały miłość do samych siebie.

Co możesz dla siebie zrobić?

Jest trochę metod na „pokochanie siebie”.

(1) Zacznij swój dzień z miłością <3 – A więc zanim jeszcze wstaniesz z łóżka pomyśl z miłością o samej sobie, powiedz sobie, że jesteś fajna, uśmiechnij się do samej siebie.

(2) Poszerzaj swoje zainteresowania – czytaj, jeśli tylko się da, szukaj nowych wrażeń, próbuj, testuj. Kto wie, może odkryjesz nowe zainteresowania, może znajdzie się coś, co da Ci siłę napędową?!

(3) Pracuj nad własnym rozwojem – zawodowym, duchowym, sportowym, jednym słowem nad tym, co pozwoli Ci rozwinąć skrzydła.

(4) Ciesz się z małych rzeczach, z tego co udało Ci się zrobić, doceniaj wysiłek, jaki wkładasz w codzienną pracę.

 (5) Weź odpowiedzialność za swój potencjał – pokochaj siebie wystarczająco mocno, abyś mogła uwierzyć w swoje możliwości. A kiedy brakuje Ci wiary, zrób coś sobie na przekór, spróbuj, podejmij ryzyko, nawet jeśli w pierwszej chwili myślisz/ czujesz, że nie dasz rady.

(6) Bądź cierpliwa wobec samej siebie – postaraj się pozbyć strachu i poczucia pilności, zrelaksuj się, zamiast się stresować skoncentruj się na działaniu, na dobrym wykonaniu pracy. Zobaczysz, że rezultaty Cię zaskoczą.

(7) Pokochaj swoją niedoskonałość – w końcu, zaakceptuj to, jaka jesteś, doceniaj to, co jest w Tobie dobre, co Ci wychodzi najlepiej. Na tym zbudujesz swoją pewność siebie Kochaj niedoskonale doskonałą siebie.

(8) Rób to, co będzie budowało Twoją pewność siebie – otaczaj się ludźmi, którzy Ciebie doceniają, a nie dołują. Rób takie rzeczy, które podnoszą Cię na duchu.

(9) Naucz się sobie wybaczać – błędy są fantastyczne, bo dzięki nim uczymy się nowych rzeczy i idziemy dalej. Nie obwiniaj się zbyt długo porażką, postaraj się odnaleźć w niej dobre strony, na których zbudujesz swoją przyszłość.

(10) Koncentruj się na pozytywach, na tym co umiesz i co ci wychodzi

(11) Wyobraź sobie, jak będzie wyglądało Twoje życie, jeśli docenisz swoją wartość.

(12) Odkryj siłę zabawy – miłość do siebie wymaga czasu na relaks, zabawę, spotykania się z innymi ludźmi.

(13) Bądź prawdziwa – nie bój się mówić głośno, co myślisz, bądź widoczna, znana i słyszana.

(14) Bądź świadoma momentów, kiedy sama sobie zaprzeczasz i takich, kiedy wmawiasz sobie, że na coś nie zasługujesz. Bądź świadoma swoich wyborów.

(15) Skup się na tu i teraz. Przestań rozmyślać nad przeszłością i martwić się o przyszłość. Tą ostatnią budujesz właśnie teraz, dlatego skup się na sobie i swoich działaniach.

(16) Wsłuchaj się w siebie, rób to, co podpowiada Ci Twoja intuicja.

A teraz do dzieła! Zacznij od siebie, aby zmienić świat, w którym żyjesz! To łatwiejsze niż myślisz!

<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><

You must first love yourself before someone else does it

We are very strict to ourselves, we demand too much, we still see our imperfection, we still do not have enough, we still have something missing. Women are too much focused on the way they look or how the environment perceives them. Therefore they think to oftent that i.e. they are ugly, looking forward for someone who will tell them the opposite – that they are beutiful, inteligent, perfect. Today I am not going to write you that you have to take care of yourself, run 10kk a day, or visitt fitness twice a week, or inject in your face hiauronic acid, because you can do it.

I will tell you that, no matter how you look and how much you invest in yourself, you cannot guarantee that you will be happy and appreciate what you are :-). Although it seems different to you. Typical for women is that they think that they will be happy when they deserve it, when they sweat in the gym, do nails, or acquire all knowledge of the world, in order to finally prepare for the desired promotion

BUT you only need one simple trick

Love yourself, let yourself know what you deserve! And to be clear – what you deserve are only all good things :-)!

Usually, we evaluate our value based on the relationship, love of another person, dependence to another one. We think in terms that “only someone else can love us and that loving ourself is pointless, that it does not matter”. What will happen if we do not meet someone’s expectations? What if this someone, from whom we add our value, refuses to love us? Are we becoming worthless? Does our value grow only if someone appreciates us? Because if someone does not love us, then we do not mean anything at all?

We will reverse the situation a bit …

Imagine that you like yourself and your life, as it is :-), and the relationship with yourself gives you a lot of joy and satisfaction. You do not need someone else to meet your every need, because you can do it on your own for yourself.

Sounds weird? Not at all. Because apart from the love for ourselves, or rather on the basis of this love, we are able to create lasting and good relations with our partners, husbands, fathers of our children. If we do not love ourselves, then we will always, in spite of everything, unconsciously fight for a kind of dependence on other people, for appreciating us, for love, because only then will we feel valuable.

Ladies, I am telling you – if you do not appreciate this text, I will leave and stand by ;-))))) !!!!

When I write this, I also discover how much I lose, often not being able to appreciate myself. People who knew me superficially always thought I was confident. However, they never knew that inside I was constantly fighting against myself, constantly demanding more and more from myself. It’s different now, but I still feel the anchors that tell me that I have to do it and still keep whispering in my ear that there is still a lot ahead of me before I achieve something …

This anchor, of course, also has positive aspects, because it encourages me to fight, thanks to it I work, thanks to it I undertake new challenges. Sometimes I fail. But I also appreciate myself more and more.

Because if you love yourself, you will realize what you deserve and create your own sense and definition of love. This can be the beginning of a new, fascinating journey.
Sometimes it is not an easy task, we are different, we have different experiences, we will build a love for ourselves in different ways.

What can you do for yourself?

There are some methods to “love yourself”.

(1) Start your day with love <3 – So, before you get up from bed, think with love about yourself, tell yourself that you are cool, smile to yourself.

(2) Expand your interests – read, if possible, search for new experiences, try and test. Who knows, maybe you will discover new interests, maybe there will be something that will give you the driving force ?!

(3) Work on your own development – professional, spiritual, sports, these all what will allow you to spread your wings.

(4) Enjoy small things, this what you did, appreciate the effort you put into your daily work.

(5) Take responsibility for your potential – love yourself enough to let yourself believe in your abilities. And when you lack faith, do something in spite of it, try, take the risk, even if at first you think / feel that you cannot do it.

(6) Be patient with yourself – try to get rid of fear and sense of urgency, relax, instead of stress, concentrate on acting, doing a good job. You will see that the results will surprise you

(7) Love your imperfection – finally, accept what you are, appreciate what is good in you, what works best for you. On the basis of this you will build your self-confidence. Love imperfectly perfect yourself!

(8) Do what will build your self-confidence – surround yourself with people who appreciate you, not downside. Do things that will lift your spirits

(9) Learn to forgive – mistakes are fantastic because thanks to them we learn new things and go further. Do not blame yourself for too long for a failure, try to find good things in it, on the basis of which you will build your future.

(10) Focus on the positives, what you know and what you are able to do well

(11) Imagine what your life will look like if you appreciate your worth.

(12) Discover the fun – love for oneself requires time to relax, play, and socialize with other people.

(13) Be true – do not be afraid to speak out loud what you think, be visible, known and heard.

(14) Be aware of moments when you deny yourself and when you tell yourself that you do not deserve something. Be aware of your choices.

(15) Focus on here and now. Stop thinking about the past and worry about the future. You build this last right now, so focus on yourself and your actions.

(16) Listen to yourself, do what your intuition tells you.

And now, since you are ready – get to work! Start with yourself to change the world you live in. It’s easier than you thin

Having problems to motivate yourself? There is one simple trick

Having problems to motivate yourself? There is one simple trick

How to motivate yourself through reading and listening

About four years ago I discovered that when I feel demotivated and I start getting kind of ‘depression’ associated with doing nothing, there is one simple way that can put me back on my feet. For the first time I experienced this feeling when I started looking for texts about improving personal efficiency.

I noticed that reading one article improves my mood and raises motivation. The more I read, the more I want to do. Then I feel super charged with positive energy and start working. The enthusiasm, unfortunately, passes when I stop to read books on time management, motivation and efficiency improvement.

Motivating by reading

Marcin Sobociński wrote about the same thing on his blog and entitled it “Motivating by reading“. This is the right description of this “phenomenon” which I like a lot since that time. And in moments when I lack energy, I reach out for reading – I read business psychology, stories of successful people, I am looking for new methods for time management, and after a short while I become on my feet again and I get back to work. Our mind needs to be nourished, loaded with new knowledge, we need to wake up the imagination. But all this does not come from nowhere. Neither watching TV or pointless browsing of colorful magazines will not bring this to us. You have to read and search. Already 15 minutes a day will charge you with the energy you have always dreamed of, and with the time being will open the window to new opportunities, because your mind will be intensively analyzing the newly learnt knowledge. Steve Pavlin also writes about this phenomenon on his site. His story is amazing. It starts with how he found himself at the very bottom of demotivation. It was then when intensive reading and listening to various psychological texts encouraged him to act. He also writes about the fact that you still have to read and that he cannot stop it, because then his motivation decreases.

What reading can give to you

It is very easy. I like to read a few pages in the morning and I guarantee that each of you is able to spend 15 minutes a day reading or listening to an audiobook (maybe on the way to work, maybe during exercise or when you have a little time for yourself). It’s free, but the effects can be amazing. If you recharge positively in the morning, you will absorb this positive energy for entire day. If you read about time management, you will plan the day better and do more. If you read about goals, then who knows – maybe you finally decide what you would like to do in life and then you will immediately take an action :-)? If you read about habits, maybe you will work on them and improve your entire life? Readings apart from motivation gives you much more – this is the mine with the solutions.

I really recommend this. Simple, easy, doable. The idea does not cost a penny, but it is worth millions !!!

 

Motywowanie przez czytanie i słuchanie

Jakieś dwa lata temu odkryłam, że kiedy brakuje mi motywacji i zaczyna mnie dopadać swoistego rodzaju ‘depresja’ związana z nic-nie-robieniem, jest jeden prosty sposób, który potrafi postawić mnie z powrotem na nogi. Pierwszy raz doświadczyłam tego uczucia wtedy, kiedy zaczęłam szukać tekstów o podnoszeniu osobistej efektywności.

Zauważyłam, że przeczytanie już jednego artykułu poprawia mój nastrój i podnosi motywację. Im więcej czytam, tym więcej chcę zrobić. Potem czuję się super naładowana pozytywną energią i zaczynam działać. Zapał niestety mija, kiedy przestaję wracać do lektur o zarządzaniu czasem, motywacji i podnoszeniu efektywności.

Motywowanie przez czytanie

Marcin Sobociński pisał dokładnie o tym samym na swoim blogu i zatytułował to „Motywowanie przez czytanie”. To jakże trafne określenie tego „zjawiska” przypadło mi niesamowicie do gustu i od tamtej pory, w chwilach, kiedy brakuje mi energii sięgam po lekturę – czytam psychologię biznesu, historie ludzi odnoszących sukces, poszukuję nowych metod na zarządzanie czasem, i już po krótkiej chwili staję na nogi i biorę się do pracy. Nasz umysł trzeba karmić, ładować nową wiedzą, wzbudzać wyobraźnię. Ale to wszystko nie bierze się znikąd, tego nie daje nam oglądanie telewizji czy bezsensowne wertowanie kolorowych magazynów. Trzeba czytać i szukać. Już 15 minut dziennie naładuje Was taką energią, o jakiej zawsze marzyłyście/marzyliście, a z czasem otworzy Wam okno na nowe możliwości, bo wasz umysł będzie intensywnie analizował nowo przyswojoną wiedzę. O takim zjawisku pisze też na swojej stronie Steve Pavlina. Jego historia jest niesamowita. Zaczyna się od tego, jak znalazł się na samym dnie demotywacji. Wtedy właśnie intensywne czytanie i słuchanie różnych psychologicznych tekstów wznieciło w nim motywację do działania. On również pisze o tym, że ciągle trzeba czytać i że nie może tego zaprzestać, bo wtedy spada jego motywacja.

Co ci może dać czytanie

To jest bardzo proste. Ja lubię przeczytać kilka stron rano i gwarantuję, że każda z Was/ każdy z Was jest w stanie poświęcić 15 minut dziennie na lekturę lub słuchanie audiobooka (może w drodze do pracy, może w trakcie ćwiczeń, albo gdy macie małą chwilkę dla siebie). To nic nie kosztuje, ale efekty mogą być niesamowite. Jeśli naładujesz się pozytywnie z samego rana, to w ciągu dnia zaczniesz tą pozytywną energię wcielać w życie. Jeśli poczytasz o zarządzaniu czasem to lepiej rozplanujesz dzień i zrobisz więcej. Jeśli o celach, to kto wie – może wreszcie zdecydujesz co chciałabyś/ chciałbyś robić w życiu i od razu zabierzesz się do działania :-)? Jeśli o nawykach, może będziesz od teraz nad nimi pracować i poprawisz całe swoje życie? Czytanie poza motywacją daje znacznie więcej – to jest po prostu kopalnia z rozwiązaniami.

Naprawdę polecam. Pomysł nie kosztuje nic, ale wart jest miliony!!!

 

How does one small thing prohibit you from going ahead

How does one small thing prohibit you from going ahead

How does one small thing prohibit you from going ahead further

There is something that cuts our wings, makes us to withdraw from the game, go to the shadow, ensures we let it go. This thing sometimes sits in us deeply, quietly, so that even you do not know about it, but it waits patiently, blocks you, says in your ear “no”, says “you are not good enough”, “you are not ready”, “you are not doing well”. It’s something that constantly makes you lose, resign, give up ….

Do you know this someone?

Do you know who we are talking about?

It has many names, but one of them is

 Lack of faith in own abilities. Lack of self-confidence …

 Of all the things that block us, this is what I would place as the No. 1.

Because, how many times you have told yourself:

“Oh no, I’m not ready to take this position yet”

– “I have too little knowledge to do it”

– “I will not ask for a raise, because I do not deserve it”

– “Do others know that I know so little …?”

– “I’m stupid …”

– “I will not take it, because I cannot do it …”

In all these things our mind is the limit. It is this what forbids us to go forward, sit in the first row, raise the hand up, come out with initiative. It is this what plants uncertainty in our soul. After all, we lose so much only because of our thinking …

Why do we always think that others are better than us? Why we do not have faith in ourselves, but we grant it to the others in an unlimited way?

In this aspect, women act quite differently than men. For example, when we offer a high position to a man and a woman. The former will take it without thinking, regardless of whether he has knowledge or experience. A woman with great probability will hesitate, maybe she will withdraw, and if she accepts a position, having “Cheater syndrome”, may feel that others think about her that she is better than she really is. She will feel like a liar.

While observing women and men at various meetings, we can notice some kind of trend. Men answer most often and most willingly. Women often withdraw from the discussion, considering in their minds whether to speak or not, whether they are right or maybe they are wrong. Men speak much more often and more willingly, they are not afraid if they miss some knowledge of the topic. Are they losing on this? – No. A person who does not speak is losing much more….

Examples can be multiplied. Motherhood also adds something to this practice. A woman always thinks that maybe one day she will become a mother. And when she is already a mom, that she cannot get involved in the activities too much, since she has children at home and should devote most of the time to them. The unfortunate equality, for which we fight co much, leads us to a situation in which we would like to become superwomen. To combine work with home and motherhood in the best possible way, the ideal lady of the house with an ideal wife, a hit woman with a quiet mouse. It can be discussed further, but in the end, it all leads us to a kind of schizophrenia.

We demand a great deal from ourselves and we criticize ourselves as much as possible, not being able to see that we are already great.

I think it is worth to mention the cultural and historical background, because still somewhere in our heads there is deeply rooted the division of woman-man roles and the rights assigned by the society to each of the sexes. There is something in this, that old views continue to rule us …. That still many people are convinced that a woman is responsible for raising children, cleaning and cooking, and a man for work and professional success.

Women are also often perceived to “embarrass” themselves in the eyes of others when they say what they exactly want. Comparing lady with a men, if the former is aware of her reasons and manages the team firmly, she can be treated as a nasty cunt, which is said to “rule”, while behaving in the same way a man, is probably more likely to deserve for social recognition. Unfortunately, there is something in it that women are expected to be gentle, calm and sometimes also standing in the second row … And under the pressure of the environment, we often enter into this type of role …

In the end, a woman appears, unaware of her values and strengths, sitting at the back seat. Of course, this is extreme situation, but unfortunately it happens too often ….

SO

Lady, believe in yourself!

Do it today. But you must know that working on yourself in this area is not the easiest way…
However, you can start with small steps ….

If you do not know where to start, just start with anything. Taking the first steps always causes the next ones, and thus will bring you closer to success.

  1. As Sheryl Sendberg says – “Join the game” – sit in the first row, raise your hand up, speak out – show that you are!
  2. Are you afraid to perform in public? Are you afraid to speak out loud? – Exercise. Read aloud at home. Watch your behavior in the mirror. Play the situation. Speak loudly. And when you stand in front of a large auditorium, your fears will be smaller, because you’ve already said this what you have to say “to someone”.
  3. Whenever you think you cannot do it, recall these situations when you’ve done it. They show that you can be effective.
  4. Stop worrying about what others will think. In psychological terms, there is cognitive style called field-dependence, i.e. it is nothing more than simply taking care of how we can look in the eyes of others, people who exhibit field dependence tend to rely on information provided by the outer world. This dependence captivates us, negatively affects our emotions, inhibits our actions … As women, we waste too much time thinking about what is in the heads of ‘others’. It’s time to end this once and for ever!
  5. If you do not believe in yourself, you will not speak out loud about your ideas, and nobody will ever hear them …
  6. Fight! Trust your ideas and fight to convince others. At the beginning you can fail, but with the time being people will start to believe in these ideas.
  7. Take a risk. Take on tasks that you would never have thought possible that you could do. Because you can do it, you just do not know it, because you’ve never tried it ;-).
  8. Do not be afraid of failures or difficult tasks. You have to learn something after all.
    9. At the end stand in front of the mirror, tell yourself: “I am cool girl. I can do a lot. I can achieve even more. I believe in myself! ” And just start working :-)!

And once you believe in yourself, then others will also believe in you :-)!

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> 

Jak jedna mała rzecz sprawia, że nie idziesz dalej

Jest coś, co podcina nam skrzydła, sprawia, że w wielu sytuacjach wycofujemy się z gry, przechodzimy na dalszy plan, odpuszczamy. To coś czasem siedzi w nas głęboko, cichutko, tak, że nawet ty o tym nie wiesz, ale czeka cierpliwie, blokuje, mówi nie, mówi „nie jesteś wystarczająco dobra”, „nie jesteś gotowa”, ‘kiepsko ci idzie”. To coś ciągle i bezustannie sprawia, że tracisz, że rezygnujesz, że poddajesz się….

Znasz tego kogoś?

Wiesz o kim mowa?

Ma wiele imion, ale jedno z nich to

Brak wiary we własne możliwości. Brak wiary w siebie…

Spośród wszystkich rzeczy, które nas blokują, właśnie tę postawiłabym na miejscu nr 1.

Bo ile razy mówiłyście sobie?:

– „O nie, jeszcze nie jestem gotowa, aby objąć to stanowisko”

– „Mam za mało wiedzy żeby to zrobić”

– „Nie zapytam się o podwyżkę, bo przecież nie zasługuję na nią”

– „Czy inni wiedzą, że ja tak mało wiem….?”

– „Jestem głupsza….”

– „Nie podejmę się tego, bo przecież nie dam rady…”

We wszystkim limitem jest nasz umysł. To on zabrania nam wychodzić naprzód, siadać w pierwszym rzędzie, podnosić rekę do góry, wychodzić z inicjatywą. To on zasiewa w nas niepewność. To w końcu przez nasze myślenie tak wiele tracimy…

Dlaczego zawsze wydaje nam się, że inni są lepsi niż my? Dlaczego nie mamy wiary w siebie, ale innych potrafimy nią bezgranicznie obdarować?

W tym aspekcie kobiety działają zupełnie inaczej niz mężczyźni. Przykładowo, kiedy zaoferujemy wysokie stanowisko mężczyźnie i kobiecie. Ten pierwszy weźmie je bez zastanowienia, bez względu na to czy ma wiedzę i doświadczenie. Kobieta z dużym pradopodobieństwem się zawaha, możliwe, że wycofa, a jeśli przyjmie stanowisko, to mając tzw. „syndrom oszusta”, może czuć, że inni myślą o niej lepiej, niż jest w rzeczywistości, czyli poczuć się jak kłamczucha.

Obserwując kobiety i mężczyzn na różnego rodzaju spotkaniach, możemy zauważyć pewnego rodzaju trend. Najczęściej i najchętniej udzielają odpowiedzi mężczyźni. Kobiety często wycofują się z dyskusji, rozważając w myślach, czy się odezwać czy też nie, czy mają rację, czy być może jednak się mylą. Mężczyźni odzywają się znacznie częściej i chętniej, nie boją się nawet jeśli brakuje im wiedzy w danym obszarze. Czy na tym tracą? – Nie. Zdecydowanie więcej traci ten, kto się nie odzywa….

Przykłady można mnożyć. Macierzyństwo ma również swoje 5gr w całym tym procederze. Kobieta zawsze myśli o tym, że być może kiedyś zostanie matką, a kiedy już nią jest o tym, że przecież nie może nie wiadomo jak się zaangażować, skoro ma dzieci w domu, bo to im powinna poświęcić najwięcej czasu. Nieszczęsne równouprawnienie, o które same walczymy i walczyłyśmy, doprowadza nas więc do sytuacji, w której chciałybyśmy stać się supermankami. Łączyć pracę z domem i macierzyństwem w najlepszym możliwym wydaniu, idealną panią domu z idealną żoną, kobietę przebojową z cichą myszką. Wymieniać można dalej, ale koniec końców doprowadza nas to wszystko do swoistej schizofrenii.

Wymagamy od siebie strasznie dużo i równie dużo siebie krytykujemy, nie potrafiąc dostrzec, że tak na prawdę już teraz jesteśmy super.

Teraz wypadałoby jeszcze „wyjechać” z tematem kulturowo-historycznym, bo przecież gdzieś tam w naszych głowach dalej siedzi mocno zakorzeniony temat podziału ról kobieta-mężczyzna i sprawa praw, jakie zdaniem społeczeństwa ma każda z grup. Bo coś w tym jednak jest, że stare poglądy, nadal nami rządzą….Że ciągle jeszcze wiele osób jest przekonanych, że kobieta jest od wychowania dzieci, sprzątania i gotowania, a mężczyzna od pracy i sukcesów zawodowych.

Oczywiście, kobiety też często „tracą” w oczach innych, kiedy mówią, czego dokładnie chcą. Porównując Panią z Panem, jeśli ta pierwsza jest świadoma swoich racji i zarządza stanowczo zespołem, może być potraktowana jak wredny babsztyl, o którym mówi się, że „się rządzi”, podczas gdy zachowujący się w ten sam sposób mężczyzna, raczej z większym prawdopodobieństwem zasłuży sobie na społeczne uznanie. Coś w tym niestety jest, że od kobiet oczekuje się delikatności, spokoju i niestety czasem również stania w drugim rzędzie… A pod wpływem nacisku ze strony otoczenia, często same wchodzimy w tego typu rolę…

Koniec końców pojawia się kobieta, nieświadoma swojej wartości i mocnych stron, która wycofuje się na dalszy plan. Oczywiście to jest skrajność, ale niestety zbyt często się zdarza….

Dlatego

Kobieto uwierz w siebie!

Zrób to jeszcze dziś. Musisz jednak wiedzieć, że praca nad sobą w tym zakresie nie należy do najłatwiejszych…

Możesz jednak zacząć od małych kroczków….

Jeśli nie wiesz od czego zacząć, to po prostu zacznij od czegokolwiek. Podjęcie pierwszych działań zawsze powoduje zrobienie kolejnych, a tym samym przybliży Cię do sukcesu.

  1. Jak mówi Sheryl Sendberg („Lean in – Włącz się do gry”) – usiądź w pierwszym rzędzie, podnieś rękę do góry, odezwij się – pokaż, że jesteś!
  2. Boisz się występować publicznie? Boisz się mówić na glos? – Ćwicz. Czytaj na głos w domu. Obserwuj swoje zachowanie w lustrze. Odgrywaj sytuację. Mów głośno. A kiedy staniesz przed dużym audytorium Twoje obawy będą mniejsze, bo przecież już „do kogoś” to mówiłaś.
  3. Za każdym razem, kiedy pomyślisz, że nie dasz rady, przywołaj w pamięci te sytuacje, kiedy sobie poradziłaś. To one pokazują, że potrafisz być skuteczna.
  4. Przestań martwić się tym, co pomyślą inni. W ujęciu psychologicznym jest taki styl poznawczy, który nazywa się „zależność od pola”, czyli nie jest to nic innego jak zwykłe przejmowanie się tym, jak możemy wyglądać w oczach innych, ludzie, którzy wykazują zależność od pola, zwykle polegają na informacjach dostarczanych przez świat zewnętrzny. Ta zależność nas zniewala, wpływa negatywnie na emocje, hamuje działania… Jako kobiety zbyt wiele tracimy czasu na zastanawianiu się nad tym, co siedzi w głowach ‘innych’. Czas z tym skończyć raz na zawsze!
  5. Jeśli nie uwierzysz w siebie, nie będziesz też mówić głośno o swoich pomysłach, a wtedy nikt ich nigdy nie usłyszy…
  6. Walcz! Ufaj swoim pomysłom i walcz, aby przekonać do nich innych. Na początku możesz odnieść porażkę, ale z czasem ludzie zaczną w te pomysły wierzyć.
  7. Ryzykuj. Podejmuj się zadań, co do których nie przyszłoby Ci nigdy do głowy, że dasz radę. Bo dasz sobie radę, tylko jeszcze tego po prostu nie wiesz, bo nigdy tego nie spróbowałaś ;-).
  8. Nie bój się porażek, ani trudnych zadań. Na czymś się w końcu trzeba uczyć.
  9. Na koniec stań przed lustrem, powiedz sobie: „Fajna ze mnie baba. Wiele potrafię. Jeszcze więcej mogę osiągnąć. Wierzę w siebie!”. I po prostu zacznij działać :-)!

A kiedy już uwierzysz w siebie, wtedy inni również będą w Ciebie wierzyć :-)!

 

Improve your listening skills at work

Improve your listening skills at work

How to become a good meeting listener?

Have you ever thought how would it be if you were focused during all the meetings you take part in? What would that change? What would that give to you? Have you considered time saved because of reduction on repetitions and misunderstandings? Have you thought about increased quality of listening and understanding others during the meetings?

We spend at work far too many hours in the meetings. I do not call it “working time”, because from my perspective it is not. Usually you have to work after the meetings. Sometime in the future we will take care of a smart-meetings, but today I would like us to concentrate on LISTENING. As this is one of the keys to success.

Why I don’t listen during the meetings

People are different. So, there will be many different reasons for not being focused. You can pick one from the below list, but maybe there is more of them.

Reasons…

You are too focused on what you want to say, what is your opinion, view on the case, so at the end you end up being concentrated on your own perspective.

You are worried that you will forget what you want to say.

You are too focused on yourself instead of listening to the others.

You are thinking about something else than the meeting.

You are not interested in the meeting content, this does not concern you or this is something what you do not want to do.

Meeting is too long.

While being on an online meeting or teleconference, you might be trying to do the shopping or some google search …(?)

Depending on the reason for being unfocused we can try to find solutions. I will start from kind of famous one and at the end I will add some more.

Harvard Review from March last year enclosed the secret of being a good listener. And this is exactly

Notes taking

During the studies I realized the most obvious thing. That if I take notes during the lecture I do not have to study later as I remember everything. If in the opposite I was trying to do something at the same time when the teacher was speaking, later I had to invest more time in understanding the content, as I did not remember what the lecture was about.

People know me as a person with the notebook, or Samsung NOTE. I do take notes in the old school manner. My friends buy me notebooks so “I could write”. And even if my writing is ugly, as if I were a doctor, I like soft pens, so I could take my notes during the meetings.

And for many years this notes taking was my solution to be focused.

Margin Notes

Recent study (Harvard Review, March 2017, conducted by Sabina Nawaz) proves the approach is right and what is more it is providing additional improvement to “notes taking”.

The author suggests drawing a line, which will leave a margin, where we can add additional notes, our thoughts or questions we would like to ask. This is called – Margin Notes

The solution “allows you to think, process information, make connections between points of discussion, and ask effective questions instead of blurting out the first thing that comes to mind” (S.Nawaz, HR, 2017).

What are the rules?

  • Take a page and create a wide margin. In the main body of your notes write down just what the others are saying.
  • In the margin instead put your ideas, questions, judgments, suggestions and reflections. In this way you put aside your own thoughts. This will help you to concentrate on what the others have to say.
  • On a contrary, when you are speaking, use those notes from your margin, which are the highest priority, and which have not yet been used. You can also keep some of the notes to be used at a later time, i.e. during separate meeting.

While making your Margin Notes we should:

  • Write down questions to use them at the proper time
  • Pay attention to what was not said
  • Test assumptions

Writing down the notes, enriched by the margin ones, enhances your presence during the meetings, helps you to listen more deeply, gives you the opportunity to participate more productively and at the end helps to get more work done in meetings (S.Nawaz).

How to sharpen your listening skills during the meetings?

Making notes is the first one, but there is couple more to help us become more mindful during the meetings.

Learn meeting agenda first. This is one of the things I like to do. Sometimes I think that we lose too much time on discussing during the meeting what the meeting is about. I like to have a clear plan of the meeting and review material first, because then I am not only focused on the meeting itself but apart from that I have ready questions to ask and the problem can be solved more quickly, as was rethought earlier. In this case I encourage all of you to take some time before the meeting or shorten the meeting by dividing the meeting into 2 parts: preparation time (15 minutes before the meeting) and the meeting (might be that in this case 15 minutes!!! will be enough).

Look at the speaker. Keep an eye contact, show that you listen to him/her. As a result, you will be not only focused on a meeting but apart from that you will also build better relation.

Ask yourself what you can learn. Sometimes you can have meetings with people from other departments. In this way you can learn i.e. something more about their work or way they operate. Ask yourself the question – what you can learn from the other participants. This will definitely help you to be more focused.

Wrap up the meeting. Sum up the key points of the meeting. When you have your notes already, it will be easy for you to wrap up the meeting, indicating the most important points and the actions to be taken. Everybody will be then on the same page:-)

You know I am still searching for some best ideas which will help me to be more focused, more mindful during the meetings. This is one of the things which entirely saves our time and energy. Just imagine how much you can do during the meeting when not only you, but also other participants are full focused, paying attention to everything what takes place? If this would happen than we would be operating on very short and very productive meetings. Isn’t it great?

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Jak zostać dobrym słuchaczem spotkań?

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś/eś się, jak by to było, gdybyś był/a skupiona/y podczas wszystkich spotkań, w których bierzesz udział? Co by to zmieniło? Co by ci to dało? Czy zastanawiałaś/eś się nad zaoszczędzonym czasem z powodu zmniejszenia liczby niepotrzebnych powtórzeń i nieporozumień? Czy myślałaś/eś o zwiększeniu jakości słuchania i polepszeniu rozumienia innych podczas spotkań?

W pracy spędzamy oczywiście zbyt wiele godzin na spotkaniach. Nie nazywałabym tego “czasem pracy”, ponieważ z mojej perspektywy tak to nie wygląda. Zazwyczaj musisz jeszcze zrobić pracę po takich spotkaniach. Kiedyś w przyszłości zajmiemy się inteligentnymi spotkaniami, ale dziś chciałabym, skupić się na SŁUCHANIU. Ponieważ jest to jeden z kluczy do sukcesu.

Dlaczego nie słucham podczas spotkań

Ludzie są różni. Tak więc będzie wiele różnych powodów, dla których nie będziemy się koncentrować na spotkaniach. Możesz wybrać jedną z poniższej listy, ale być może jest ich więcej.

Powody …
Jesteś zbyt skoncentrowana/y na tym, co chcesz powiedzieć, jaka jest twoja opinia, spojrzenie na sprawę, więc na końcu koncentrujesz się tylko na swojej własnej perspektywie.
Martwisz się, że zapomnisz, co chcesz powiedzieć.
Jesteś zbyt skupiona/y na sobie zamiast słuchać innych.
Myślisz o czymś innym niż spotkanie.
Nie interesuje Cię treść spotkania, to cię nie dotyczy lub jest to coś, czego nie chcesz robić.
Spotkanie jest za długie.
Będąc na spotkaniu online lub telekonferencji, możesz próbować zrobić zakupy lub szukać czegoś w Google … (?)

W zależności od przyczyny braku koncentracji możemy spróbować znaleźć rozwiązania. Zacznę więc od jednego znanego sposobu, a na końcu dodam jeszcze kilka.

Harvard Review w marcu zeszłego roku opublikował tajemnicę bycia dobrym słuchaczem.

I to jest dokładnie

Robienie notatek

Podczas studiów zdałam sobie sprawę z najbardziej oczywistej rzeczy. Że jeśli zrobię notatki podczas wykładu, nie będę musiała się później uczyć, bo zapamiętam wszystko. Jeśli w jednak próbowałam robić coś w tym samym czasie, kiedy profesor mówił, wówczas później musiałam poświęcić więcej czasu na zrozumienie treści, bo nie pamiętałam, o czym była mowa na wykładzie.

Ludzie znają mnie więc jako osobę z notebookiem lub Samsung NOTE. Robię notatki w starym szkolnym stylu. Moi przyjaciele kupują mi zeszyty, żebym mogła ” pisać”. I nawet jeśli moje pismo jest brzydkie, jakbym była lekarzem, to mam sentyment do miękkich długopisów, którymi lubię robić notatki podczas spotkań.

Przez wiele lat robienie notatek było moim rozwiązaniem na zagwarantowanie uważności na spotkaniach.

Margin notes czyli Uwagi na marginesie

Ostatnie badania (Harvard Review z marca 2017, przeprowadzone przez Sabinę Nawaz) dowodzą, że opisane wyżej podejście jest właściwe i można zastosować jeszcze dodatkowe jego „ulepszenie”.

S.Nawaz sugeruje narysowanie linii, która pozostawi margines z boku, w którym możemy dodać dodatkowe uwagi, nasze myśli lub pytania, które chcielibyśmy zadać.

Nazywa to Uwagami na marginesie (Margin notes)

Rozwiązanie “pozwala myśleć, przetwarzać informacje, nawiązywać połączenia między punktami dyskusji i zadawać efektywne pytania, zamiast zamazywać pierwszą rzecz, która przychodzi nam na myśl” (S.Nawaz, HR, 2017).

Jakie są zasady?
• Weź stronę i zrób na niej duży margines. W głównej części twoich notatek spisuj, co mówią inni.
• Natomiast na marginesie umieść swoje pomysły, pytania, osądy, sugestie i refleksje. W ten sposób na marginesie umieścisz tylko swoje własne myśli. Pomoże ci to skoncentrować się na tym, co inni mają do powiedzenia.
• Kiedy będziesz mówić, użyj notatek z marginesu. Skoncentruj się na tych, które mają najwyższy priorytet, i nie były jeszcze omawiane. Niektóre z notatek możesz również zostawić na później i użyć np. podczas osobnego spotkania.

Tworząc notatki na marginesach powinniśmy:
– Zapisywać pytania, aby z nich skorzystać we właściwym czasie
– Zwracać uwagę na to, co nie zostało powiedziane
– testować różne założenia

Zapisywanie notatek, wraz z zapiskami na marginesie, zwiększa Twoją obecność podczas spotkań, pomaga lepiej słuchać, daje możliwość bardziej produktywnego uczestnictwa, a na końcu pozwala na wykonanie większej ilości pracy na spotkaniach (S.Nawaz) .

Jak wyostrzyć swoje umiejętności słuchania podczas spotkań?

Sporządzanie notatek jest pierwszą metodą, ale jest jeszcze kilka innych, które pomogą nam zachować większą czujność podczas spotkań.

Najpierw zapoznaj się z planem spotkania. To jedna z rzeczy, które lubię robić. Czasami myślę, że tracimy zbyt dużo czasu na rozmawianie na spotkaniu, o czym ono jest … Dlatego lubię mieć jasny plan spotkania i zapoznać się z materiałem, ponieważ wtedy nie skupiam się wyłącznie na spotkaniu, ale oprócz tego mam gotowe pytania do zadawania, a problem można rozwiązać nawet szybciej, bo temat został wcześniej przemyślany. W tym przypadku zachęcam wszystkich do poświęcenia odrobiny czasu przed spotkaniem na zapoznanie się z agendą lub skrócenia spotkania poprzez podzielenie go na 2 części: czas przygotowania (15 minut przed spotkaniem) i spotkanie (może to być w tym przypadku 15 minut !!! i to wystarczy).

Patrz na mówiącego. Zachowaj kontakt wzrokowy, pokaż, że go słuchasz. W rezultacie będziesz skupiona/y nie tylko na spotkaniu, ale także na budowaniu lepszych relacji.

Zadaj sobie pytanie, czego możesz się nauczyć. Czasami możesz spotkać się z ludźmi z innych działów. W ten sposób możesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat swojej pracy lub sposobu działania. Zadaj sobie pytanie – czego mogę się nauczyć od innych uczestników. To z pewnością pomoże ci być bardziej skupionym.

Podsumuj spotkanie. Podsumuj kluczowe punkty spotkania. Gdy już będziesz mieć swoje notatki, łatwo będzie zakończyć spotkanie, wskazując najważniejsze punkty i działania, które należy podjąć. Wszyscy będą tak samo dobrze poinformowani.

Ciągle szukam najlepszych pomysłów, które pomogą mi być bardziej skupioną i uważniejszą podczas spotkań. Jest to jedna z rzeczy, która doskonale oszczędza nasz czas i energię. Wyobraź sobie, ile możesz zrobić podczas spotkania, gdy nie tylko ty, ale także inni uczestnicy są w pełni skoncentrowani i zwracają uwagę na wszystko, co się dzieje? Gdyby tak się stało, operowalibyśmy w trybie bardzo krótkich i bardzo produktywnych spotkań.

Czy nie byłoby to wspaniałe?

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Some additional reading for your reference:

https://hbr.org/2017/03/become-a-better-listener-by-taking-notes

https://www.broadsoft.com/work-it/how-to-listen-better-at-meetings

https://www.levo.com/posts/better-listening-skills-in-meetings

 

 

 

Why it is worth to ask right questions….

Why it is worth to ask right questions….

WHY IT IS WORTH TO ASK RIGHT QUESTIONS

 “Successful people ask better questions and as a result they get better answers” A.Robbins

While reading “Awaken the giant within” (Anthony Robbins) I realized how the questions can shape our life.

We do not ask questions to certain things, we should. As a result, we got no answers. Or we ask wrong questions, leading us at the end to depressing mood, which does not help at all to take an action.

Simple thing as question might be the lever for change.

Ask Why

Laughing recently with someone about “WHY” questions I came back to RCA – LSS Root Cause Analysis.

You might know that one, but if not, I will describe it shortly for you. There is a technique which leads you to the root cause of a problem. The rule is that you ask as many questions as needed so at the end you find the root cause of the problem.

It is called 5WHYs.

Let’s say your problem statement is “I AM NOT SUCCESSFUL IN MY BUSINESS”

I would start from the 1st WHY:

1.Why I am not successful in my business?

Answer to 1st WHY-> Because I do not sell enough clothes

2. Why I do not sell enough clothes?

Answer to 2nd question -> Because I spend my time on some other things

3. Why do I spend time on some other things?

Answer to 3rd Q -> (you might not know the answer straight away, but you have to ASK long enough so at the end you will know WHAT you have to CHANGE) but the Answer might be like i.e. Because I do not like selling. Because I have too many other responsibilities.Because I have daily job and I am occupied by it.

We will choose for the exercise the 1st out of these 3 now, but if it will occur that I have too many other responsibilities than either I will combine them in this way that I will find the time for selling or maybe I should close the business.

4. Why I do not like selling?

Answer to Q4th – > Because I am not good at it/// Because I have poor results.

5. Why I am not good at selling?

Answer to Q5th -> Because I have never done that before, I am afraid what people will say, I have no selling skills.

The example is too simple but shows the technique and leads to the answer where we come to the point that I should develop my skills in sales, so I could start selling. As shown in point number 3 – it might be that I have too many other responsibilities to take care of my company, so either I will reduce on them or I will close the business….

There is always a way, but we just need to ask questions and search. If we do not ask, we will never know what the answer is and if we do not know the root cause of the problem we might never learn what is the solution.

But not only the “WHY Questions”, there are others, which can help our energy to focus on something good….

Asking Right Questions

Tell me– what is the rule behind the questions you ask yourself?

Maybe it something like:

“Why I can never succeed?”

“Why I am always so unhappy?”

“Why this happens/ happened to me?”

“Why I always loose?”

“Why he/she is better? Why he/she got promoted and I don’t?”

Common – what do these questions give to you? What do these questions DO to you? Not a bit of depressing mood…???? I can tell you straight away. They do not help, they do not push you forward. They make you feel powerless.

The power is hidden in asking the right questions.

So what about:

“What can I do now to succeed in this business/blog/activity?”

“What makes me happy? What can I do to feel better?”

“What this horrible experience gave to me? What did I learn? How can I use this experience to achieve something good?”

“What this failure taught me?”

“What do I need to do to be better version of myself?”

“What do I need to do to get promoted?”

Do you see the difference?

Depending on the kind of question you ask, you can concentrate on a totally different things. At the end you will either take an action i.e. in some difficult situation or you will be stuck in a miserable case, concentrated on depressing thoughts which will make you unable to change the way you feel.

Do not focus on bad things. Change the object of your concentration.

Summing up. If you ask yourself for i.e. “Why I can never succeed?” you will concentrate on some wrong area. For example, you can answer yourself “Because I am stupid” or “Because I am not skilled enough”.

If in a contrary you ask to yourself: “What can I do to succeed?” you immediately reverse the object of concentration. Now you are focused on doing something. And as a result, you have bigger chances to change the situation and achieve what you want :-)!

Do not use your mind for asking stupid questions

I am fashion focused. Those who know me well will tell you that I like clothes and shoes. And I have to admit I spent in my life far too much time on searching for the clothes. As the stupid question I had was like – What are newest trends in clothing industry? 😉

Look at this difference below:

What dare the newest trends in clothing industry? -><- What do I have to do to achieve my dreamed goal?

So one day I realized that I prefer to choose the over question and I am not happy with the first one, as it is leading me to nowhere. As a result, I designed a line of maternity clothes, organize production and started selling them.

Think now about the questions you ask yourself quietly in your head. Maybe some of them like the one above, have to be changed.

Ask good questions to have better life

I hope the above examples show good enough that we have a choice to ask right, empowering questions.

Our mind is in charge of that. It is our choice to decide if we will ask the right questions, it is our choice to forget about the wrong ones.

Relations. If you will be asking yourself: “What if I will meet someone better?” instead of “How happy I am to be with such a wonderful person?” you will reduce your chances to build a relation and above all to be happy.

Happiness. If you ask yourself: “Why these all bad things happen to me?” instead of “How lucky I am to have this and this?” you will never feel happy in this life. Really.

Anger, depression, feeling powerless. We do not know what we will meet on our way. Sometimes these might be really unpleasant situations. But it is worth to change the object of concentration and shift it into something what will change the optics. Ask the questions like: “What do I learn here? How this situation can help me in building something good?”

Continuous improvement

And the last one and very important for me.

Do you know what was written on a blackboard in Walt Disney Studio?

How can we improve this?

If you assume i.e. your performance or project is already good, you will never challenge yourself for change. While asking how we can improve this, we admit something is not perfect and we can still work to make it better. This brings continual improvement – the motor of excellence. 

Ask Why. Ask How. Ask What.

I started to LOVE this “Questions’ Subject” – it transforms the way I perceive the world and make me feel in charge of things that seemed once difficult to be done.

Questions are undoubtedly good. They change focus of our concentration They bring better change. They help to reduce bad emotions. So start using the right questions, which will lift you up.

And write me – what is your favorite one!

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

DLACZEGO POWINNAŚ/POWINIENEŚ ZADAWAĆ WŁAŚCIWE PYTANIA?

“Ludzie sukcesu zadają lepsze pytania i w rezultacie otrzymują lepsze odpowiedzi” A.Robbins

Kiedy czytałam “Obudź w sobie olbrzyma” (A.Robbins), zdałam sobie sprawę, jak duży wpływ mają pytania na nasze życie. Nie pytamy o pewne rzeczy, o które powinniśmy. W rezultacie nie otrzymujemy odpowiedzi.
Albo też zadajemy niewłaściwe pytania, wprowadzające nas w przygnębiający nastrój, który wcale nie pomaga w podjęciu działania. Tymczasem prosta rzecz, jaką jest pytanie, może stać się prawdziwą dźwignią zmiany.

Zapytaj dlaczego

Żartując ostatnio z kimś na temat pytań “DLACZEGO” wróciłam do RCA – LSS Root Cause Analysis. Być może znasz już tą metodę, ale jeśli nie, opiszę to krótko dla ciebie. Istnieje technika, która prowadzi nas do odkrycia podstawowej przyczyny problemu. Zgodnie z jej zasadami należy zadawać tak dużo pytań, ile potrzeba, aby finalnie dotrzeć do głównej przyczyny problemu. Nazywa się 5WHY. 5 razy DLACZEGO.

Powiedzmy, że twoje stwierdzenie problemu brzmi “NIE ODNOSZĘ SUKCESU W MOIM BIZNESIE”

Zacznę od 1. DLACZEGO:

(1) Dlaczego nie odnoszę sukcesu w moim biznesie?

Odpowiedz na 1. DLACZEGO-> Ponieważ nie sprzedaję wystarczającej ilości ubrań, które mam w ofercie

(2) Dlaczego nie sprzedaję wystarczającej ilości ubrań?

Odpowiedz na drugie pytanie -> Bo spędzam czas na innych rzeczach

(3) Dlaczego spędzam czas na innych rzeczach?

Odpowiedz na trzecie pytanie -> (możesz nie znać odpowiedzi od razu, ale musisz ZADAWAĆ je tak długo, aż w końcu dowiesz się, CO Trzeba ZMIENIĆ).

A więc Odpowiedź może wyglądać tak:

Ponieważ nie lubię sprzedawać.

Ponieważ mam zbyt wiele innych obowiązków.

Ponieważ mam codzienną pracę i jestem przez nią zbyt zajęta/y.

-> Wybierzmy teraz pierwszą z odpowiedzi. Jeśli jednak okaże się, że mam zbyt wiele innych obowiązków to być może trzeba zastanowić się jak to wszystko połączyć, możliwe też, że po prostu powinnam zamknąć biznes.

(4) Dlaczego nie lubię sprzedawać?

Odpowiedz na pytanie czwarte -> Bo nie jestem w tym dobra/y /// Ponieważ mam słabe wyniki.

(5) Dlaczego nie jestem dobra/y w sprzedaży?

Odpowiedź na pytanie 5 -> Ponieważ nigdy tego nie robiłam/em, obawiam się, co ludzie powiedzą, nie mam umiejętności sprzedażowych.

Przykład jest bardzo prosty, ale pokazuje technikę i prowadzi do odpowiedzi, w której dochodzimy do wniosku, że przyczyną problemu jest brak umiejętności sprzedażowych. A więc powinnam/powinienem rozwijać swoje umiejętności w sprzedaży, aby móc zacząć sprzedawać. Jak pokazał punkt 3 – może to oznaczać, że mam zbyt wiele innych obowiązków, aby zająć się moją firmą, a ja je zmniejszę lub zamknę działalność ….

Zawsze istnieje sposób, ale musimy tylko zadawać pytania i szukać. Jeśli nie zapytamy, nigdy nie dowiemy się, jaka jest odpowiedź, a jeśli jej nie znamy, nie znamy również podstawowej przyczyny problemu (root cause), czyli możemy nigdy nie dowiedzieć się, jakie jest rozwiązanie.

Zadawanie właściwych pytań

Powiedz mi, jaka zasada kryje się za pytaniami, które sam/a sobie stawiasz?
Może to wygląda tak:

“Dlaczego nigdy nie mogę odnieść sukcesu?”

“Dlaczego zawsze jestem taka/i nieszczęśliwa/y?”

“Dlaczego tak się dzieje / Dlaczego to mi się przydarzyło?”

“Dlaczego zawsze tracę?”

“Dlaczego on / ona jest lepszy? Dlaczego został/a awansowany/a, a ja nie? ”

No powiedz mi – co dają ci te pytania? Co te pytania ci robią? Nie psują czasami pozytywnego nastroju ….????

Mogę ci powiedzieć. Nie pomagają, nie popychają cię do przodu. Sprawiają, że czujesz się bezsilna/y.

A moc kryje się właśnie w zadawaniu właściwych pytań.

Co powiesz na takie:

“Co mogę teraz zrobić, aby odnieść sukces w tym biznesie / blogu / działalności?”

“Co czyni mnie szczęśliwą/ym? Co mogę zrobić, żeby poczuć się lepiej? ”

“Co to straszne doświadczenie mi dało? Czego się nauczyłam/em? Jak mogę wykorzystać to doświadczenie, aby osiągnąć coś dobrego? ”

“Czego nauczyła mnie ta porażka?”

“Co muszę zrobić, aby być lepszą wersją samej/go siebie?”

“Co muszę zrobić, aby uzyskać awans?”

Czy widzisz różnicę?

W zależności od rodzaju pytania, które zadajesz, możesz koncentrować się na zupełnie innych rzeczach. Na koniec albo podejmiesz akcję, np. W jakiejś trudnej sytuacji, albo utkniesz w nieszczęsnym przypadku, skoncentrowana/y na przygnębiających myślach, które sprawią, że nie będziesz w stanie zmienić tego, jak się czujesz.

Nie skupiaj się na złych rzeczach. Zmień obiekt swojej koncentracji.

Podsumowując. Jeśli zadajesz sobie pytanie, np. “Dlaczego nigdy nie uda mi się osiągnąć sukcesu?”, koncentrujesz się na niewłaściwym obszarze. Po takim pytania ‘najlepsza’ odpowiedź to: “Ponieważ jestem głupi/a” lub “Ponieważ nie jestem wystarczająco zaawansowana/y”.

Jeśli w przeciwieństwie do tego, pytasz siebie: “Co mogę zrobić, aby odnieść sukces?” natychmiast odwracasz przedmiot koncentracji. Zaczynasz koncentrować się na robieniu czegoś. W rezultacie masz większe szanse na zmianę sytuacji i osiągnięcie tego, co chcesz :-)!

Nie używaj swojego umysłu do zadawania głupich pytań

Zawsze byłam dość mocno skoncentrowana na modzie. Ci, którzy mnie dobrze znają, powiedzą ci, że lubię ubrania i buty. I mogę ci powiedzieć, że spędziłem w swoim życiu zbyt dużo czasu na szukaniu trendów. Moje głupie pytanie brzmiało tak: Co nowego dzisiaj w modzie?

Spójrz na tę różnicę poniżej:

Co nowego dzisiaj w modzie? -><-Co muszę zrobić, aby osiągnąć mój wymarzony cel?

Pewnego dnia zdałam sobie sprawę, że to drugie pytanie jest tysiąc razy lepsze i wstydzę się tego pierwszego, ponieważ prowadzi mnie to donikąd. W rezultacie zaprojektowałam linię ubrań ciążowych, zorganizowałam produkcję i zacząłem je sprzedawać. Możesz zobaczyć niektóre z nich tutaj:

Pomyśl teraz o pytaniach, które zadajesz sobie cicho w głowie. Może niektóre z nich tak jak to powyżej, muszą zostać zmienione na coś, co będzie Cię budować, a nie niszczyć.

Zadawaj dobre pytania, aby mieć lepsze życie

Mam nadzieję, że powyższe przykłady pokazują wystarczająco dobrze, że mamy wybór, aby zadawać właściwe pytania, które będą nas wzmacniać.

Wszystko zależy od naszego umysłu. To nasz wybór, czy zadamy właściwe pytania, to też nasz wybór, aby zapomnieć o tych złych.

Relacje. Jeśli zadasz sobie pytanie: “A co jeśli spotkam kogoś lepszego?” zamiast “Jak szczęśliwa/y jestem z tak wspaniałą osobą?” Zmniejszysz swoje szanse na zbudowanie relacji, a przede wszystkim na bycie szczęśliwym.

Szczęście. Jeśli będziesz sobie zadawać pytania: “Dlaczego te wszystkie złe rzeczy przytrafiają się właśnie mnie?” zamiast “Jak szczęśliwa/y jestem, że mam to i to?”, to nigdy nie poczujesz się szczęśliwa/y. Naprawdę.

Gniew, depresja, uczucie bezsilności. Nie wiemy, co spotkamy na naszej drodze. Czasami mogą to być naprawdę nieprzyjemne sytuacje. Ale warto zmienić obiekt koncentracji i przenieść go na coś, co zmieni naszą optykę. Zadaj sobie pytania typu: “Czego się tutaj uczę? W jaki sposób ta sytuacja może mi pomóc w budowaniu czegoś dobrego? “

Ciągłe doskonalenie

I ostatni bardzo ważny dla mnie temat związany z pytaniami.

Czy wiesz, co było zawsze napisane na tablicy w studio Walta Disneya?

„Jak możemy to udoskonalić?”

Jeśli założysz, że np. twój występ czy projekt jest już wystarczająco dobry, to nie potrzebujesz żadnej zmiany. Pytając, jak możemy to poprawić, przyznajemy, że coś nie jest doskonałe i nadal możemy pracować, aby było lepiej. To powoduje ciągłe doskonalenie.

Zapytaj Dlaczego. Zapytaj Jak. Zapytaj Co.

Zaczęłam KOCHAĆ ten “temat pytań”, bo zmienia sposób, w jaki postrzegam świat i sprawia, że czuję się odpowiedzialna za rzeczy, które wydawały się trudne do zrobienia 🙂
Pytania są niewątpliwie dobre. Zmieniają miejsce koncentracji naszej uwagi. Przynoszą lepsze zmiany. Pomagają zmniejszyć złe emocje. Dlatego zachęcam – zacznij używać właściwych pytań, które poniosą Ciebie dalej.

I napisz do mnie – jakie pytanie jest twoim ulubionym!