<<<Article in Polish And English>>>

It doesn’t make sense to hire smart people

“It doesn’t make sense to hire smart people and then tell them what to do; We hire smart people, so they can tell us what to do”.            (Steve Jobs)

Imagine that you hire some specialist, 8+ years of experience, leadership background, who knows everything concerning the area you want him to work for. Expensive, unreachable, finally agrees to work with/for you. And then you start controlling everything he does, not leaving the space for him to work and use the skills he has. You think you get the results you want. Instead you get as little as possible and this perfect person starts to perform not as well as expected.

What went wrong?

Being in control or just micromanagement

Do you like to be in control?

You think the world will disappear if you are not there?

Is there something familiar?!

One of reasons might be that you like to be in charge and you do not like to delegate the tasks. The approach might be good, but too often leads to micromanagement and taking control over everything. You might have right people hired, but still you do not believe in their capabilities to perform independent work. You do not trust them. You are afraid they might perform some mistake or that they are not able to work on their own… At the end, you can find yourself in a situation, when you will start achieving worse results…

Would be good to ask the question: What this state of “being in control” gives you? Why you need it? Is this a lack of trust? A bad experience from the past? Do you feel better when everything depends on you? Does this build a picture you are more important?

Worried to lose the position

I remember one question from the conference this year, asked by young owner of some media company: “We plan to hire 45 years old man. I am afraid he will not respect us”.

This has not so much to do with the subject of the article, however leads to the other concept. Far too often we are worried that our reportee will be wiser, better skilled, more efficient, more visible than we do. What will happen? He will take our position…? We will not be needed anymore…?

Not seeing the other side, we decrease his/her possibilities to perform efficient work.

If we are worried to have wise people, what is the reason we are hiring them? We do not gain much, we do not use the potential, they lose their time. In general, this is a big waste for all the sides.

I am more in favor of hiring really the best people, over-skilling us and then directing them to achieve goals. The thing is that in general – their success is the success of our own. If we have good people, then the best managerial task is to guide them in the right direction. It happens very often we have managers without technical skills, able to lead technical teams, directors not knowing the details of production, still being able to work out best results. But this is all under one condition – right people hired, treated in the right way.

Want to assign success to yourself?

Combined with some of the former points, might be the reason, why you do not let good people work efficiently. If this is the truth, then better change the approach. Why? Because this leads to the situation, when you take everything on your shoulders. It is not only the responsibility for the success, but also for the failure. While you do not let others to work, you have to work for all. If you are manager, in such a situation you will not have time for a strategic work as you will be performing still the operational one, which could be easily delegated to the others…

Surrounding yourselves with “Yes folks”

Some managers simply don’t accept if someone has different opinion they do. If something is in a contrary, then is wrong.

“Yes folks” carry out orders given from on high. In a contrary, the success lies in those who are challenging assumptions and have the confidence to say “no, I do not agree. I see the different angle”. These people think strategically and are not afraid to disclose their own opinion.

Hearing criticism sometimes is the only way for development. If we close our ears for the feedback, we might not know what may require improvement… Improvement brings the change and lifts us up…

Self-fulfilling prophecy

Very often we assign a certain assumption to other people. These might be simple sentences like these:

“He cannot deal with this project”

“She is not the right person”

“He is not ready yet for that kind of challenge”

Assumptions are words. However, following the words comes behavior and the way we treat these people. Then depending on that, they start to feel the way we treat them. And our prophecy fulfills, assuring us that we were right.

How does this all work? You believe that the opinion is true. You look for the proofs of that (e.g. small mistakes) -> You start to behave in line with that and treat the person accordingly -> This other person notices your behavior -> He/ She starts to believe in it -> And behaves in line with that ->>>>Your Self-fulfilling prophecy fulfills and proofs you were “right”

So, we might have hired right person, but then something happens, we doubt in them, we overcontrol them, not leaving the space to work and then their performance decrease. At the end they might not perform at all.

Hiring SMART

So, what to do? I would say take the best and give the best of yourself.

Search for innovators, eager to learn, who try new things and challenge the obvious in order to find new, better solutions. People who are interested in job-well done, rather, then the stars, who like just to shine. These people will support the organization as a whole. Personal advantage will come to them through this, but is not their own goal.

And this is just the first step. To hire right people. The second, even more important is what we will do with them, how we will use their skill and abilities, what will be the relationship we will build. Do we have enough insight into how we are influencing them?

The best solution always is. To hire the best, most creative, most engaged, those who are not afraid to take the ownership, provide them support, make them and their work visible and achieve best results.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Nie ma sensu zatrudniać mądrych ludzi…..

„Nie ma sensu zatrudniać mądrych ludzi, a potem wskazywać co muszą robić. Zatrudniamy ludzi, żeby to oni mówili nam, co mamy robić”. (Steve Jobs)

Wyobraź sobie, że zatrudniłeś specjalistę, z ponad 8-letnim doświadczeniem, z zapleczem leaderskim, który wie wszystko w obszarze, w którym chcesz, aby dla Ciebie pracował. Najpierw drogi, nieosiągalny, w końcu zgadza się przejść do Ciebie. A kiedy to się staje, zaczynasz kontrolować wszystko, co robi, nie pozostawiając mu swobody w pracy, nie wykorzystujesz umiejętności, które posiada. Myślisz, że osiągasz pożądane rezultaty. Zamiast tego dostajesz tak mało, jak to tylko możliwe, a ta doskonała osoba zaczyna wykonywać mniej, niż oczekiwałeś.

Co poszło nie tak?

Kontrolowanie czy tylko mikromanagement

Czy lubisz być u władzy :-)?Myślisz, że świat zniknie, jeśli cię tam nie będzie? Jednym z powodów może być to, że lubisz być odpowiedzialnym i nie lubisz delegować zadań. Podejście może być dobre, ale zbyt często prowadzi do mikrozarządzania i przejmowania kontroli nad wszystkim. Możesz zatrudnić odpowiednich ludzi, ale nadal nie wierzysz w ich zdolność do wykonywania niezależnej pracy. Nie ufasz im. Obawiasz się, że mogą popełnić jakiś błąd lub nie są w stanie pracować na własną rękę … Na koniec stawiasz się w sytuacji, gdzie możesz zacząć osiągać o wiele gorsze wyniki …

Dobrze byłoby zadać pytanie: co daje Ci ten stan “posiadania kontroli”? Dlaczego tego potrzebujesz? Czy to brak zaufania? Złe doświadczenie z przeszłości? Czy czujesz się lepiej, gdy wszystko zależy od ciebie? Czy to buduje obraz Ciebie, jako osoby bardziej istotnej? Martwisz się, że stracisz pozycjęPamiętam jedno pytanie z konferencji, na jakiej byłam w tym roku, zadane przez młodego właściciela jednej firmy medialnej: “Planujemy zatrudnić 45-letniego mężczyznę. Obawiam się, że nie będzie nas szanował, bo ma za duże doświadczenie”.Nie ma to większego związku z tematem artykułu, ale prowadzi do innej koncepcji. Zbyt często obawiamy się, że nasz podwładny będzie mądrzejszy, lepiej wykwalifikowany, skuteczniejszy, bardziej widoczny niż my. Co się stanie? On zajmie naszą pozycję …? Nie będziemy już potrzebni …?

Nie widząc drugiej strony medalu, zmniejszamy możliwości wykonywania przez tą osobę wydajnej pracy.

Jeśli martwimy się później, że mamy mądrych ludzi, dlaczego ich zatrudniamy? Nie odnosimy korzyści, używamy ich potencjału, a oni tracą czas. Ogólnie rzecz biorąc, jest to duża strata dla wszystkich stron.

Opowiadam się bardziej za zatrudnianiem naprawdę najlepszych ludzi, którzy często przewyższają nas umiejętnościami, a następnie kierowaniem ich do osiągnięcia celów. Chodzi o to, że na ogół ich sukces jest naszym sukcesem. Jeśli mamy dobrych ludzi, najlepszym zadaniem kierowniczym jest poprowadzenie ich we właściwym kierunku. Bardzo często zdarza się, że mamy menedżerów bez umiejętności technicznych, potrafiących kierować zespołami technicznymi, dyrektorów nie znających szczegółów produkcji, wciąż potrafiących wypracować najlepsze wyniki. Ale wszystko to pod jednym warunkiem – właściwi ludzie zatrudnieni, traktowani we właściwy sposób.

Chcesz przypisać sobie sukces?

W połączeniu z niektórymi poprzednimi punktami może być powodem, dlaczego nie pozwalasz dobrym ludziom pracować efektywnie. Jeśli to prawda, to lepiej zmień podejście. Czemu? Ponieważ to prowadzi do sytuacji, kiedy bierzesz wszystko na swoje barki. To sprowadza się nie tylko do brania odpowiedzialności za sukces, ale również za porażkę. Kiedy nie pozwalasz innym pracować, musisz wziąć odpowiedzialność i pracować za wszystkich. Jeśli jesteś menedżerem, w takiej sytuacji nie będziesz miał czasu na pracę strategiczną, bo będziesz wykonywał operacyjną, którą mógłbyś łatwo przekazać innym …

Otaczając się “Potakiwaczami”

Niektórzy menedżerowie po prostu nie akceptują, innych opinii niż swoje własne. Jeśli coś jest z nimi w sprzeczności, to jest złe.

“Potakiwacze” wykonują rozkazy idące z góry. A w przeciwieństwie do tego, sukces leży po stronie tych, którzy kwestionują założenia i mają odwagę, by powiedzieć: “nie, nie zgadzam się. Widzę to inaczej”. Ci ludzie myślą strategicznie i nie boją się ujawnić swojej opinii.

Przyjmowanie krytyki jest czasem jedyną drogą rozwoju. Jeśli zamkniemy uszy na opinie innych, nie będziemy nigdy wiedzieć, co wymagać poprawy … Poprawa przynosi zmianę i przynosi postęp …

Samospełniająca się przepowiednia

Bardzo często przypisujemy pewne założenia innym ludziom. Mogą to zwizualizować proste zdania, takie jak te:

“Nie może sobie poradzić z tym projektem”

“Ona nie jest właściwą osobą”

“Nie jest jeszcze gotowy na takie wyzwania”

Założenia są słowami. Jednak po słowach następują zachowanie, a więc i sposób, w jaki traktujemy tych ludzi. W zależności od tego, jak odczuwają oni nasze zachowania nasze proroctwo może się spełnić, zapewniając nas, że mamy rację.

Jak to wszystko działa?

Uważasz, że twoja opinia jest prawdziwa. Poszukujesz dowodów na to (np. Małe błędy) -> Zaczynasz zachowywać się zgodnie z tym i odpowiednio traktujesz tą osobę -> Ta druga osoba zauważa twoje zachowanie -> On / ona zaczyna w to wierzyć -> I zachowuje się zgodnie z tym – >>>> Twoje samospełniające proroctwo spełnia się i daje niezbity dowód na to, że jest zgodne z rzeczywistością.

Moglibyśmy zatrudnić właściwą osobę, ale po jakimś czasie coś się dzieje, wątpimy w nią, przejmujemy nad nią kontrolę, nie zostawiając przestrzeni do pracy, a potem spada jej wydajność. Na koniec może ona w ogóle zaprzestać pracować….

Zatrudniaj mądrze

A więc co robić? Powiedziałabym, daj to, co najlepsze w Tobie i weź to, co najlepsze w pracownikach. Szukaj innowatorów, chętnych do nauki, którzy próbują nowych rzeczy i rzucają wyzwanie oczywistym, aby znaleźć nowe, lepsze rozwiązania. Ludzi, którzy są zainteresowani dobrze zrobioną pracą, a nie gwiazd, które lubią tylko błyszczeć. Takie osoby będą wspierać organizację jako całość. Osobiste korzyści przyjdą do nich poprzez ich pracę, ale nie są one dla nich celem samym w sobie.

I to jest pierwszy krok, aby zatrudnić odpowiednich ludzi.

Drugim, jeszcze ważniejszym jest to, co zrobimy z ich potencjałem, jak wykorzystamy ich umiejętności i zdolności, jaką relację zbudujemy. Czy mamy wystarczający wgląd w to, w jaki sposób wpływamy na nich i ich pracę? Czy mamy pewność, że w wyniku tej relacji będą efektywni?

Najmądrzejszym rozwiązaniem jest zawsze zatrudnianie najlepszych, najbardziej kreatywnych, najbardziej zaangażowanych osób. Takich, które nie boją się przejąć odpowiedzialności za zadanie. Zapewnij im wsparcie, uczyń ich i ich pracę widocznymi i zacznij osiągać najlepsze wyniki.